Nadchodzą zmiany. Adopcja
Czego najbardziej się boję? Może tego, że przekaże Małemu moje lęki. Mam w głowie wizje, jaką mamą chcę być, czego chce unikać, a jednocześnie wiem, że i tak będzie INACZEJ. W głowie mam słowo autentyczność. Pozwolić sobie na prawdę. Jak jestem smutna, to nie chcę udawać, że tak nie jest. Wiem, że dzieci baaaardzo wyczuwają, gdy ktoś nie jest prawdziwy. Jednocześnie chłoną jak gąbka emocje dorosłych.
Dziś jest tyle poradników, podcastów, mądrych książek, które radzą jak żyć, jak być najlepszą mamą, jak wychowywać dzieci. Sama z tego korzystam, w dużych ilościach. Tylko jak się w tym nie zatracić i nie zagubić swojego instynktu. Jestem osobą, która dużo czuje. Totalnie bez logiki, po prostu czuję, że mam coś zrobić. Ja to nazywam Intuicją. Lubię to, bo już wiele razy przekonałam się, że mogę sobie zaufać. Jednocześnie wciąż szukam odpowiedzi na zewnątrz. Może to jest ok. Może tak wygląda życie. Szukać, sprawdzać, sparzyć się, zranić, popłakać, pośmiać się, przytulić, kochać. Na koniec wiersz, który mnie ostatnio poruszył.....



Komentarze
Prześlij komentarz